Aliante_wip_8

W moim życiu troszkę się pozmieniało od ostatniego wpisu. Przede wszystkim podświadomie dokonałem wyboru drogi jaką chcę podążać w życiu. Chcąc nie chcąc muszę brać odpowiedzialność za swoje czyny. Lepiej późno niż wcale.

Mam co raz bardziej poważne plany na przyszłość.

Cały miesiąc spędziłem przy wizualizacjach małych mieszkań. Wszytkie zrealizowałem w przy użyciu LWF (Linear Workflow). W ten sposób nauczyłem się nowego podejścia do oświetlenia scen, które odpowiednio użyte daje ciekawsze rezultaty. Jak tylko będe mógł to wrzucę tu najlepsze z nich żeby nie było że się nudziłem w maju :].

Po za tym postanowiłem zastosować LWF do Aliante. Ustawiłem scenkę już tydzień temu, ale dopiero wczoraj w nocy postanowiłem puścić parę renderów próbnych, aby dać Wam dowód na to że Alinte nie umarło.

 Acha, no i chyba najważniejsza sprawa. Po długim przeszukiwaniu neta wreszcie natknąłem się na autora tego projektu. Przypomnę, że zdjęcie na podstawie którego robię swoją wersję znalazłem w katalogu włoskiej firmy Galli. Autorem tego projektu reklamy jest pan Daniele Lo Scalzo Moscheri. Włoski architekt, designer, oraz dyrektor artystyczny wielu przedsięwzięć. A tu znajdziecie jego portfolio. Niestety nie udało mi się znaleźć autora zdjęć, których kopię robię.

Doszedłem do wniosku, że wypadałoby spytać się autora/autorów o zgodę jeżeli będe chciał umieszczać skończone renderingi na dużych forach. W wolnym czasie napiszę do niego, pokaże wyniki pracy i poproszę o zgodę. Jeżeli się nie zgodzi, rzecz pozostanie w moim portfolio.

 Na koniec zamieszczam parę renderów testowych wraz z krótkim komentarzem do każdego z nich. To tylko testy, więc jakość nie jest powalająca😉.

Ok, oto pierwszy render. Ci którzy widzieli poprzednie wpisy znają te ujęcie bardzo dobrze. Tak będzie wyglądał główny render w dużej rozdzielczości. Brak jest jeszcze fotela po lewej, materiału podłogi, dywanu i innym mniejszych detali. Do poprawki idą niektóre materiały np. obicie łóżka, które wyszło za mało kolorowe i pościel, która robi bardzo marne wrażenie.

Drugi render to zbliżenie na Tizio. Zbyt niska ekspozycja. Jakieś dziwne reczy dzieją się z żarówką. Do poprawy.

 Na tym renderze widać, że obudowa Tizio odbija za dużo światła. To się zmniejszy, ale tylko troszkę.

Czwarty render mimo niedoświetlania i jakiegoś fatalnego kadru podoba mi się, bo widać całkiem niezły materiał lampy, oraz deskowanie na suficie przejmujące ciepłe światło z prawej. W górnym prawym rogu widać Tizio, które odbija nienaturalnie dużo światła… Spód łóżka jest ochydny. Aluminiowe podpórki pod łóżkiem i pod półkami za bardzo rozpraszaję światło. Kabel dla odmiany za mało je rozprasza.

Na ostatnim renderze widać scenę z kamery umieszczonej tuż pod sufitem. Za mało detali. Nienaturalnie długie łóżko.

Robienie fotokopii nie jest może czymś odkrywczym, ale daje możliwość podkręcania materiałów do wartości jak najbardziej zbliżonych do realnych. Krótko mówiąc bardzo wiele nauczyłem się od początku tego roku, głównie dzięki tej scenie.

Jeżeli macie swoje uwagi do tych testów, czekam na komentarze.

Pozdrawiam, Paweł. 


About this entry